...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
Blog > Komentarze do wpisu

1: Jest mi dziś smutno, mówi. Dlatego, że... Od lat jestem nieszczęśliwie zakochany; zwróć uwagę na nieszczęśliwie. Chcesz mi o tym opowiedzieć? Nie, tego ci nigdy nie opowiem. Jesteś pewien? Nigdy brzmi bardzo ostatecznie. Może nawet nie zauważyłeś, że już mi to opowiedziałeś, myślę.  

2: Najważniejsze w tym wszystkim jest ciało, nie żadna tam dusza, mówi Endżi. Jak zaczynałyśmy rozmawiać, chciałam się schlać, teraz już chcę tylko drinka, porozmawiamy jeszcze godzinę i zadowolę się herbatą. Jesteś jak balsam.

3: A. pisze w końcu, że niepokój i rozczarowanie.

4: Popełniaj błędy, myślę. Popełniam. To jest jak mantra.   

sobota, 22 marca 2014, intymaty

Polecane wpisy