...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
Blog > Komentarze do wpisu

1: Patrzę na to zdjęcie i czuję, jak wychładzają mi się odczucia. Tak jakbym czuła ulgę.

2: To będzie zwrot. Zwrot, który jest powrotem. 

3: Ona jest taka... Nie jest dziewczęca. Taka jest zwykła.

4: Ludzie mają okropne choinki, mówię. I okropne firanki, mówi Endżi. A ona straszne ma te włosy.

5: Dobrze ci w jeansach. Dawno cię tak nie widziałem. Bo jest środek dnia, myślę.

6: Był w tym śnie czarny ptak, nieduży jak kanarek; czarny kanarek. Jego piękno było niepokojące; bałam się na niego patrzeć.

7: Kiedy idę na ten śmieszny egzamin, mam krew na rękawie kremowej koszuli. Wydaje mi się to groteskowe.

8: Chciałbyś, żebym była hmm częściej? Tak, chciałbym, żebyś była częściej, odpowiada Em. Myślę, że zadałam to pytanie z nieszczerą intencją.

9: Upalony haszem Sz. mówi mi, że w życiu nie chodzi tylko o rozwój. Mówi też o prawie przyciągania. Ale skąd wiadomo, co chce się przyciągać, pytam go. W połowie tej rozmowy stwierdza: za dużo na siebie bierzesz. A ja  myślę: a co ty tam wiesz. Teraz chcesz być moim psychoterapeutą?  

niedziela, 05 lutego 2017, intymaty

Polecane wpisy