...wypowiedziane nigdy...
... nie kradnij mi ich...
piątek, 27 stycznia 2012
1: Dystans może jest bezpieczny, ale może też spowodować, że umknie ci to, co chciałabyś, żeby się stało.
środa, 25 stycznia 2012
1: Co myślę o wchodzeniu dwa razy do tej samej rzeki? Myślę, że czasem nie mamy świadomości, że z tej rzeki nie wyszliśmy.
poniedziałek, 23 stycznia 2012
1: Picia ziół też nauczyłam się od niego.
sobota, 21 stycznia 2012
1: Nie będzie tak, że zawsze będziesz najlepsza. Nie muszę być najlepsza. Wystarczy, że będę dobra. Jestem. Najlepsza bywam. Dziękuję, ukochany, jestem sobą dzięki twojemu sceptycyzmowi.
piątek, 20 stycznia 2012
1: Ażurowe ocieplacze na łydki kojarzą mu się z teledyskiem do Call on me. Widziałaś ten teledysk? Yhm. I co myślisz? Porozmawiaj o tym ze mną, śmieje się. Wiesz, to, jakie masz skojarzenia, to twoja sprawa.
2: ...że kochasz kogoś tak bardzo, że pozwalasz mu odejść.
3: ...mówisz mi ważne rzeczy, kiedy cię nie widzię. Co to znaczy? To tylko taka refleksja.
wtorek, 17 stycznia 2012
1: 'Dlatego nigdy nieczego z tobą nie próbowałem (próbował, raz, mocno pijany, pamięta tylko to, co zapamiętał za niego telefon), nie mogłabyś być dziewczyną polskiego listonosza na francuskiej poczcie w Anglii; a i żaden listonosz nie mógłby być z tobą, nie byłoby go stać na takie ilości książek, jakich ty potrzebujesz'.
poniedziałek, 16 stycznia 2012
1: Czy on mi się śnił, czy tylko o nim myślałam...
2: Smutek pojawia się, gdy nikogo nie można uznać za winnego (skądinąd).
sobota, 14 stycznia 2012
1: Powiedzmy, że mam emocjonalny niż. A ostatnio zachowuję się jak zwyczajny, pusty, przeciętny samiec. Do kogo ty tu tęsknisz?
2: Myślę, że ty jesteś zdolna zawsze powiedzieć więcej. I chcę, żebyś mówiła słowa które tworzą (cokolwiek tworzą).
3: I jeszcze chciałem powiedzieć, że podoba mi się twoja stanowczość. Lubię to.
piątek, 13 stycznia 2012
1: Mam takie wrażenie, że kiedy zajmuję się sobą, ktoś przypłaca to klęską. Wiem, że nie mogę czuć się odpowiedzialna za niepowodzenia całego świata; nie mogę nawet za porażki tych, których kocham; co nie znaczy, że się nie czuję.
2: W. mówi, że na jego liście pięciu rzeczy do zrobienia w życiu jest zamieszkanie w Afryce. Zupełnie jak ja. To, co mówisz, mówi on, pasuje do mnie. Nie, mówię, to pasuje do mnie. Później on idzie na koncert. Ja piję wino.
3: Płaczesz? Nie, to przez cebulę. Ty nie płaczesz przy cebuli. Dziś płaczę.
czwartek, 12 stycznia 2012
1: On jest podobno wyperfumowany, ale ja tego nie odczuwam.
|
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
One
Z innej bajki
|