...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
niedziela, 27 lutego 2011

1: Ed wysyła mi to zaproszenie, o którym mówiła od jakiegoś czasu. Miałam nadzieję, że na mówieniu się skończy. Ale przecież to jest poważna sprawa. I mimo że nie mam najmniejszej ochoty się tam pojawić, mimo że mnie to przeraża, odpisuję, że będę. Żeby tylko nikt niczego ode mnie nie chciał.

2: To byłoby niepoważne, mówi Endżi.

3: Nie potrafię skupić się na jednej rzeczy. Nie mogę się nawet do tego zmusić.

22:19, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 lutego 2011

1: Śnił mi się twój Wojtek, mówi Endżi, i ty z nim. Chyba za bardzo to przeżywam, bardziej niż ty. Ale on jest taki fajny. On nie jest mój, pamiętaj.

2: Są dni, gdy chciałbym żeby skończyło się seksem, pisze Jakub o wspólnym czytaniu. "Przyjaźnimy się".

19:47, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 lutego 2011

1. Hej dziewczyno (...)/ Załóż proszę ten niemodny kusy płaszczyk/On do domu drogę zna, do ciebie też (...) A kamyki twoje szkiełka i paciorki/Które z dłoni upuściłaś wtedy tam/Pozwól, że pozbieram i prześlę ci post restance/Lecz to wszystko na co jeszcze dziś mnie stać (Serce z rysą, Bracia Cugowscy & Marek Dyjak).

2. Endżi spędza przedpołudnie na onkologii. Mało o tym rozmawiamy. Ona mówi, że jeśli coś pójdzie nie tak, mam zrobić dla niej to i to. Ja się uśmiecham, mówię, że zrobię. Ale mam w sobie takie przekonanie, że nie będzie takiej potrzeby. Od kiedy dała się przekonać, że nic tak nie odwraca uwagi jak faceci, nimi się zajmuje, o nich rozmawiamy. To są (nie)(po)ważne sprawy.   

12:33, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 lutego 2011

1: Blue Valentine, reż. Derek Cianfrance, USA, 2010. 

22:19, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 lutego 2011

1: Powiem mu, że jestem twoim chłopakiem i niech przestanie w końcu pisać, bo już nie można tego czytać - mówi W. Pomocny. S. ma taki smutek w głosie, że chcę mu powiedzieć, że jego też lubię; ale powstrzymuje mnie troska o wyżej zorganizowaną postać dobra wspólnego. Aż tak go nie lubię; nie tak, jak on mnie; nie tak, jak on by chciał. 

2: Od Miłosza wolę Świetlickiego. Nie wiedzieć czemu, bo nie lubiłam. Tego Świelickiego, którego na własne potrzeby wyprałam z zaangażowania (dk), a zostawiłam z wódką i papierosami. Dżej mówi, że nie rozumie Szymborskiej, a mnie wydaje się to żałosne.

13:56, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 lutego 2011

1: Będę cię potrzebowała bardziej niż ty mnie (Miłość i inne używkiLove and Other Drugs, USA, 2010).

12:30, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 lutego 2011

1: Jak jak go lubię, tego Wojtka.

2: Oh yeah, I’ll tell you something/I think you’ll understand/When I say that something/ I wanna hold your hand (T.V. Carpio, I Want To Hold Your Hand)

12:50, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 lutego 2011

1: Dni trwają dłużej niż powinny.

22:19, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 lutego 2011

1: Od przyszłego tygodnia Miłosz ma być moją miłością, jedyną i nieznoszącą konkurencji.

2: Myślę o nim z lekkim przerażeniem, że to taka niezdrowa fascynacja, że wszystko poza mną jest na nie, ale ja też nie jestem jednoznaczna. Na pocieszenie kupuję sobie stanik w kolorze morelowym impresjonistycznie rozwodnionym. Myślę, że to może być całkiem fajna maniera, nosić kolorowe staniki pod czarnymi bluzkami. Nawet jeśli to nie jest mój ulubionyu kolor. Może będzie.

3: Tymczasem mam rehabilitację baśni i poetykę plakatu z coraz większą konsternacją. Ale to tylko tak przygodnie. Tylko taka mała zdrada.

20:01, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 lutego 2011

1: Lęk mija, nie trwa wiecznie, wystarczy w nim pozostawać.

2: Adele, 21; Rolling in the Deep.

21:19, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona