...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
piątek, 22 lutego 2013

1: Lubiłam być blondynką.

21:50, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 lutego 2013

1: Proszę się nie zdziwić, jeśli dojdą panią słuchy o tym, jaka to jestem bezczelna.  Nawet słyszałam - z jakiegoś innego powodu - że jest pani asertywna czy coś w tym rodzaju. Ale pochwalam - bezczelność też, kiedy inaczej się nie da.

2: Jestem grzeczna, raczej ustąpię - dla własnego spokoju; nauczyłam się nawet nie reagować na głupotę sarkazmem i powściągać ironię. Chcę dobrze - mimo że z powodów egoistycznych. Jeśli radzę - to z życzliwością. To, naturalnie, nie jest impertynencja. Ale to nie jest też oczywiste.

3: Podoba mi się twoja stanowczość, mówi Jakub, lubię to w tobie.   



22:12, intymaty
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 lutego 2013

1: Są momenty, w których nie mam go w myślach. Coraz dłuższe. Coraz mniej mi go przypomina.

18:29, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 lutego 2013

1: Wydaje się taka miękka. Miękko mówi, prawie dziecięco. Nawet jej ubranie się takie wydaje. Krótka sukienka, duży sweter.

2: Jesteś typem słuchowca; tak mówisz, jakbyś była. I zwracasz uwagę na to, kto, jak mówi; na akcent, na ton, brzmienie. Nie znam nikogo, kto potrafiłby zauważyć: jak on ładnie mówi; może tylko - jak ładnie wygląda. Zwracam uwagę, bo jestem filologiem. A może jesteś filologiem, bo zwracasz uwagę?

20:59, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 lutego 2013

1: Szybko zleciało, mówi Ma. A mnie się wydaje, że strasznie długo. Nie żegnamy się jakoś szczególnie. Niezobowiązująo wspomina o kawie. Uśmiechamy się. 

21:26, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 lutego 2013

1: Dlaczego on mi się śni? Dlaczego mi się śni? Wraca po tych wszystkich latach, moje myśli do niego wracają. Mam nadzieję, że masz, co chciałeś. Mam nadzieję, że cieszy cię to, co nie jest mną. I że są chwile, kiedy czujesz się podle, myśląc o mnie. I takie, w których się uśmiechasz, bo jesteś dzięki mnie lepszym człowiekiem. I po tych wszystkich latach myślę, że chodzi tylko o formę substytutu. Spotkaj mnie, kiedy już będę miała czekoladowe włosy, kiedy moje będzie to wszytsko, o czym ci opowiadałam. Wrażenie zatoczenia kręgu, pełnia. Spotkaj mnie, może nawet mnie poznaj. Ale nie śnij mi się. Albo mi się śnij bezmyślnie.

22:40, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 lutego 2013

1: We śnie wraacam do tego miejsca. To jest dzień ślubu. To się dzieje, on odchodzi do innej, ona ma wrażenie, że dzieje się to, co powinno się dziać. Sny w amerykańskich konwencjach filmowych.  

2: Jeśli spotkasz W., przywitaj się, mówię. On tam pracuje? Tak. Tak blisko? Tak. To czemu nie wpada do nas na kawę

18:38, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 lutego 2013

1: So, what's your story, Leila...?

2: Nikt mi nawet porządnie serca nie złamał, bo się nie zdążyłam zakochać. 

19:21, intymaty
Link Komentarze (1) »
sobota, 02 lutego 2013

1: Te ranne rozmowy na niezbyt wysokim poziomie abstrakcji i zbyt, jak na mnie, prywatne. Ja się nie zwykłam otwierać; jeśli chodziło o skracanie dystansu, owszem, ale jednostronnie i nie z mojej strony. Bo jednak pracujemy, przynajmniej jednej z nas za to płacą. I myślę o tym, czy to może się przenieść poza ten wyznaczony czas. Czy chcę, czy mi zależy. Mam wrażenie, że coś się zmienia. Jakby w stronę zwykłości. Albo jakby zwykłość stawała na palcach.   

22:03, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 lutego 2013

1: W nocy mgła jak woal wisi między drzewami w parku. Myślę o tym wciąż tymi samymi słowami. Ma przynosi mi w podziękowaniu Historię literatury staropolskiej. Z dedykacją. I z zakładkami.  

14:54, intymaty
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona