...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
poniedziałek, 30 listopada 2009

1: Mówi, że nie mam dziś humoru. Ja mówię, że mam taki, jak zwykle. On się śmieje. Za to ty jesteś dziś wyjątkowo radosny. Bo ty nie jesteś, ktoś musi być. Dużo jest w tym żartu. Nie wiem, ile sympatii. Jeśli  jutro chciałabyś zadzwonić i powiedzieć, że nie dasz rady i żebym nie przyjeżdżał, to będę zdenerwowany.

19:03, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 listopada 2009

1: Moby, Wait for Me, tu: 2. Pale Horses 3:37.

 

 

12:26, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 listopada 2009

1: Wprawny młodzieniec znajdzie tam, co trzeba. Każdy znajdzie. Podteksty są wszędzie. Jeśli chce się, żeby były - mówi K.

2: Marquez, Rzecz o mych smutnych dziwkach; Sto lat samotności; Nobokov, Lolita; Bunin, Lekki oddech; Coetzee, Hańba; Roth, Konające zwierzę.

3: Elegia (Isabel Coixet, 2008).

19:36, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 listopada 2009

1: Dzień zaczyna się miło smsem. Od Ann.

10:33, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 listopada 2009

1: Ból, to jedyne, co przypomina mi o tym, że istniał. Zabrał ze sobą wszystko. To jest nadal ten czas. Musiałam stworzyć sobie świat na nowo. Siebie nową. To wciąż boli bardziej niż chodzenie.

12:07, intymaty
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 23 listopada 2009

1: Śni mi się, że mam niebieskie oczy. Nieprawdopodobnie niebieskie. W odcieniu syntetycznych szafirów.

11:58, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 listopada 2009

1: Kryzys męskości w kulturze. Wymień pięć objawów.  

2: Flirtuję z R.

21:36, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 listopada 2009

1: Nie śpię. Bo myślę. Za dużo. Za dużo o tym wszystkim myślę.

2: Przed południem odkładam książkę. Koc. Leżenie. Ostatnio najlepiej wychodzi mi leżenie.

14:12, intymaty
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 listopada 2009

1: Jak dobrze, że Wojtek jest taki miły. I co, lepiej ci było ze mną? Tak. W końcu to przyznałaś. Nie zamierzałam tego ukrywać.

2: Jeeej...

18:51, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 listopada 2009

1: Nazywa mnie arystokratką. To chyba ma mnie obrazić. Bo zwróciłam mu uwagę.

2: Jestem damą, mogę sobie pozwolić na złośliwości.

3: Dostaję sympatycznego smsa od Marka. Trzy tazy używa mojego imienia w wołaczu. Uściskaj ode mnie Gosię - piszę.

Na kurtuazję też mogę sobie pozwolić.

22:28, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona