...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
sobota, 27 listopada 2010

1: Bolą mnie dziś ambicje. I trzeba mi powiedzieć, jaka jestem cudowna.

16:27, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 listopada 2010

1: Możemy rozmawiać. Możemy nie.

2: New York, I Love You (2009).

19:56, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 listopada 2010

1: A ja go lubię. Lubię go z twoich opowieści, pisze Endżi.

17:30, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 listopada 2010

1: Wiem, że jestem neurotykiem. Widzę to. Czuję to. Jestem samoanalityczny, samokrytyczny, samoświadomy. Kontroluję wszystko, co mówię.. (...) Zanim coś powiem, najpierw mówię to sobie w głowie, żeby na głos źle nie wyszło. (Candance Bushnell, Seks w wielkim mieście) Chciałam to przeczytać, ale wystarczyło otworzyć, żeby przekonać się, że już czytałam. Nie wiem tylko kiedy i z jakiego powodu.

2: Dotyka mnie jakieś zagmatwanie czasu. Dziś może być najwyżej środa. 

16:44, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 listopada 2010

1: Nie wiem, co ja sobie wyobrażałam.

18:32, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 listopada 2010

1: Ta sytuacja może mnie przerosnąć. Zamiast pomóc, mogę zrobić krzywdę. Sobie. Zaprzyjaźnij się z nim. Ale tak... z dystansem. A gdzie ty widzisz miejsce na dystans w przyjaźni?   

2: Chodź do mnie. Pójdź!.. ja Ci włosy me rozplotę czarne, (Wężem pożądań wejdę do Twej duszy!) Coś ty zrobiła z włosami? Fajnie wyglądasz. No, ja myślę, że fajnie.   

16:14, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 listopada 2010

1: I like.

2: The way it hurts.

21:59, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 listopada 2010

1: A dzisiaj mi się śnił.

18:31, intymaty
Link Komentarze (2) »
sobota, 13 listopada 2010

1: Może ja się w tym Wojtku kocham, myślałam w czwartek, w piątek nie mogłam spać. Bo myślałam o nim. Bo ja lubię mężczyzn z problemami. Bez sensu.

15:29, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 listopada 2010

1: Przyglądamy się defiladzie, Em pyta, dlaczego tu nie ma przystojnych mężczyzn? Myślę o tym biednym Sławku z urazem czaszkowo-mózgowym, który nie zdążył pojechać na prawdziwą wojnę, bo przeznaczenie spotkało go na drodze pod Krakowem.

2: Nie wszystko musi się udawać. Nic nie musi. I nikt.  

16:50, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona