...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
wtorek, 25 listopada 2014

1: Spóźniam się. Brakuje mi tych piętnastu minut, mówi P. A mnie nie. 

23:48, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 listopada 2014

1: Będziesz? Chcesz, żebym była? Chcę.

2: Wtedy mówisz coś, czego ja sam bym nie wymyślił. I co mnie wzbogaca. I to mi pozwala trochę szerzej patrzeć na te sprawy. Właśnie, dzięki naszym rozmowom szerzej patrzę na życie

3: Słuchamy Meli (ładny głos i miła linia melodyczna, mówi pan od fizyki) i Anny Marii. 

14:58, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 listopada 2014

1: Śniadanie: bardzo słodka kawa z mlekiem, może bardziej:  mleko z kawą i wanilią, czekoladowe ciastka. Śniadanie w okolicy południa. Czekam na mail aj, bo zawsze daję szansę, daję tyle szans, ile trzeba, moja naiwność względem ludzi nie ma granic. Nie pomyślałabym, że to manipulacja, mówi Endżi. To już bezmyślność. Chcę być sentymentalna, robić kartki i choinki z szyszek, jadać tosty francuskie przed północą, a o drugiej już spać. 

2: Powiedz, że to ją i z nią (...) Płacze się bez słów i kocha, Mela Koteluk, Dlaczego drzewa nic nie mówią

 

23:25, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 listopada 2014

1: Biała bluzka, miętowy sweter. W miętowym mi do twarzy. 

2: P. żartuje o guzie mózgu. Nie znoszę takich żartów, mówi Endżi, jego też nie znoszę. Przypomina mi się, że to była przyczyna śmierci innego P. Rozmawiamy o fakturach i Ewa mówi, że umarła jej babcia. 

3: Listopad, niemal koniec świata, Świetlicki (1994).  

4: Emma Thompson mówi Jestem kimś, recytuje Johna Donne'a i rzyga do plastikowej miski, Wit (2001)

5: Madonna, Live to Tell (1986).

13:40, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 listopada 2014

1: Siedzi naprzeciw mnie i mówi: kurwa, postaraj się. Tak, wtedy jestem wkurwiona

2: Anne: To się wkurwiaj bo wkurwianie jest inwencyjne.

3: Możliwe, że to Endżi miała rację co do P.

4: Listonosz, 9.15. Bezczelnie panią obudziłem. Na to wygląda. To znaczy, ja wyglądam. 

22:28, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 listopada 2014

1: Chodź, dam ci buziaka. [Chciałbyś. Nie, ja bym chciała. Zwykłam chcieć, ale teraz nie wiem]

2: Pośród wielu jej wad jedna okazała się nie do przeskoczenia: ona ciągle coś czuła, analizowała, co czuje, dlaczego tak czuje, co oznaczają jej uczucia, dlaczego analizuje, co zanalizowała, że czuje, i czy na pewno to czuła, co zanalizowała? Zygmunt Freud przy niej nie wymyśliłby psychoanalizy, tylko odleciałby w opium albo faszyzm, obydwa antydepresanty były chyba ówcześnie legalne, Karpowicz, Ości.

22:49, intymaty
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 10 listopada 2014

1: Uśmiecham się, kiedy mówię o P. Za bardzo się uśmiecham. Ale mogłabym bardziej. 

2: Dziś mówię, że jest fenomenalny

3: A myślę, że zachowuję się w jego obecności jak istota zupełnie oderwana od rzeczywistości. Ciekawe, co on myśli.  

23:10, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 listopada 2014

1: Taki jest... dotykalski.

2: Akt dotykania.

3: Chory na nieprzytulenie. 

13:47, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 listopada 2014

1: Boli cię coś? Wszystko? A z nowych? Nie potrafisz mi pomóc z tym, co mnie boli. Pewnie serce. Serce nie. 

21:43, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 listopada 2014

1: To jakieś szaleństwo. Idę do łóżka, myśląc o nim, budzę się, myśląc o nim, myślę o nim przez cały dzień. Moje poczucie tęsknoty jest tak ogromne, że aż dosłownie, fizycznie bolesne; J. Frey, Jasny słoneczny poranek.

2: To jest uleczalne, myślę, to jest uleczalne. 

22:20, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona