...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
środa, 28 listopada 2018

1: Projektuję sobie okładkę, szlifuję artykuł o wentylowanych, kończę to, co powinnam była skończyć w wakacje i w czym przeszkodził mi A, którego przestaję nazywać wetem. To wszystko powinno się pozamykać w tym roku. Cały ten romans też, jakby nie istniał.

2: Ta niezgoda na rozpaczanie jest wynikiem racjonalizacji; nie sądzę, żeby to było dla mnie dobre, ale nie mam siły na nic innego. 

21:09, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 listopada 2018

1: Jest mi tak jakoś  smutno.

2: Chyba.

3: Brakuje mi określenia. 

4: Przedłużający się smutek staje się złością.

5: Jesteś rozczarowany, pytam. Nie, odpowiada. Teraz myślę, że ja jestem. Rozczarowana. Odczarowana.

23:32, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 listopada 2018

1: Śnił mi się A.

2: Teraz będzie mi się śnił.

23:08, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 listopada 2018

1: Mam takie poczucie, że to moment, w którym się ta historia kończy. W mojej głowie już się skończyła.

2: Chcę ci powiedzieć, że już nigdy nie spotkasz nikogo tak otwartego na ciebie, jak ja byłam. To jest jak zaklęcie.

19:23, intymaty
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona