...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
środa, 30 grudnia 2009

1: Czasami R. mnie zaskakuje. Tym, że chce rozmawiać o rzeczach, o których nie wie, ale czuje. On mówi o opowiadaniach fantasy, ja o Wojaczku (Zrób coś abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej), on cytuje R. H. Howarda: fill my soul with frozen fire.

2: On: Mówiłem ci, że jesteś jedną z najbardziej wyjątkowych kobiet, jakie w życiu spotkałem? A ile ich było przede mną? Trzy. I chce dla mnie gotować.

3: To ja bedę delikatny. 

 

19:48, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 grudnia 2009

1: Telefon od Mamy. Czy wszyscy w domu? Nie, wszyscy pojechali. Dlaczego? Był wypadek… Roztrzęsienie w Jej głosie. Moje roztrzęsienie. Wiadomość, że oni już dawno na miejscu. Minuty przerażenia.

2: Melancholia u Anne.  

3: Litery u mnie.

20:49, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 grudnia 2009

1: Na drugim fotelu położył się mój pies. Na poduszce. Czekamy, aż nam przywiozą łóżka. Za oknem widać żółte światełka na nagich gałęziach drzew w parku. Nadchodzą świąteczne smsy. Rano od Wioli. Dziwne. Nie odniosłam wrażenia, że mogłybyśmy się zaprzyjaźnić. To nie ja dałam jej mój numer telefonu. Taka z niej dobra dziewczyna - mówi Endżi.      

2: Tak. Jesteś obecna w moim życiu - pisze Jakub. Pisze zawsze na święta. I na wiosnę.

16:09, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 grudnia 2009

1: Jestem innymi. Żyję życiem innych ludzi. Układam na półkach kolejne książki. Nimi też żyję.

2: Dostaję kartkę od Endżi. Kredki akwarelowe w moich ulubionych kolorach.

3: ed pisze mi bardzo miłe rzeczy. Nie sądziłam, że może i będzie chciała taka być.

4: Czasami przewracam się z wdziękiem, czasami bez. Zależy od okoliczności. Nieustannie marznę.

18:58, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 grudnia 2009

1: Śni mi się, że mam chore serce. Jestem przerażona tym, że można zrobić tak niewiele, że czas się kończy. Otwieram oczy. Wsłuchuję się w jego bicie. Pod dłonią czuję mocny rytm. Może nieco za szybki. Często taki bywał. I myślę sobie, że to mi się tylko wydaje, że ten ból pod lewą łopatką jest poznany, zracjonalizowany i oswojony. To nie serce.  

2: H. Poświatowska, Opowieść dla przyjaciela.

3: Weronika postanawia umrzeć (Veronica Decides to Die), Emily Young, 2009.

4: Jakub.

12:58, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 grudnia 2009

1: Ona mówi tak, że przypominam sobie, po co tam jestem.

22:07, intymaty
Link Komentarze (1) »
piątek, 18 grudnia 2009

1: Nie martw się, do dwudziestej trzeciej masz czas wypełniony.

2: ... ale z tobą lubię rozmawiać.

16:17, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 grudnia 2009

1: Droczymy się z R. przy śniadaniu. Każde przy swoim komputerze. On twierdzi, że sprząta, ja, że jeszcze w szlafroku. Bawimy się eklektyzmem muzycznych gustów. I słowami.

2: Alexander Rybak, Fairytales, tu: Fairytale.

15:58, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 grudnia 2009

1: I pomalowałaś paznokcie. Nie przyglądaj się. Za późno, już się przyjrzałem.

 

16:04, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 grudnia 2009

1: Postanowiła zawrzeć rozejm z całym światem.

2: ... nie rób nigdy nic nieodwracalnego, nigdy z własnej woli.

3: Nie chciała zapomnieć, tylko od niego odeszła.

4: Co jest w mężczyznach, że zawsze zawodzą?

(K. Lubelska, Życie tam i z powrotem)  

13:03, intymaty
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona