...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
sobota, 30 marca 2013

1: Przeczucie końca. Albo postanowienie końca. Może chodzi o sumienie, może o etykę, może o siebie. Zawsze o siebie. Wszystko ma znaczenie, wiesz, wszystko. A największe - to, czego mi nie mówisz. Bo to tego nie-mówienia nie mogę znieść, tego, że myślisz, że nie możesz mi powiedzieć. Możesz. Nawet jeśli spodziewasz się, że mnie to zaboli. Możliwe, że tak, ale też możliwe, że nie. Najprawdopodobniej nie. To, co czuję nie sprowadza się do tego, kto co może, z kim i dlaczego. Jakub, opuściliśmy się. Ale to nie jest samoczynne zerwanie kontaktu, Jakub, to jest rozmyślne. Oddaliłam się od ciebie, bo za mało mi siebie dawałeś. Za mało cię dla mnie było.    

16:50, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 marca 2013

1: Widzę go. Z lekkim zarostem. Zupełnie brązowe oczy. Wygląda na tego, kim jest. A ja go pamiętam, jak cytuje Jasnorzewską: Na rozrzuconych poduszkach z rajskich, jawajskich batików; jak sam pisze marne wiersze, o których wypowiadam się nieprofesjonalnie, bo dziewczęco; jak śpiewa mi Kołysankę dla nieznajomej do telefonu. Pamiętem też ten moment, w którym woda sodowa zaczęła mu uderzać do głowy. I list, prawie miłosny, który pachniał L'Eau D'Issey. Że też nie ma już we mnie tej powierzchni romantyzmu. Ku pamięci.

2: Pokrzywa na słodko.   

22:55, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 marca 2013

1: My jednak jesteśmy niesamowite, mówi Endżi. Udowodnij, mówię.

2: Boję się tego wewnętrznego dobrze i tej pewności, którą mam w sobie. Ed myśli o mojej karierze, o Mlu mówi, że zbyt refleksyjny, o mnie, że skuteczniejsza. Chyba się nie spodziewała. Trochę panikuję, za co przepraszam, ale to dlatego, że mi zależy. Szalenie.  Cała, choć marudzona, przyjemność po mojej stronie.

3: Pomyślałam kiedyś, że fajnie by było spotkać zawodowo MM. Może nawet sprowokowałam okoliczności. Ale bez wiary. Wypadałoby uważać na to, czego się sobie życzy. Teraz się zapowiedział.

4: A gdzie miejsce na męża i jakieś dzieci? Naprawdę? Naprawdę chcesz ze mną mówić frazesami, myślę. Nie wyobrażasz chyba sobie, że mogłabym nagle zacząć szykować obiadki... 

5: Mógłbyś być, trochę bardziej niż monosylabowo, piszę do J. 



20:45, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 marca 2013

1: Bardziej boisz się samotności czy rozczarowań?

23:27, intymaty
Link Komentarze (1) »
środa, 20 marca 2013

1: ...żebyśmy mogli ze sobą rozmawiać... na to potrzeba było lat, mówię do W. 

2: Opowiedz mi o tobie, pisze J. Nie wiem, czy jeszcze chcę.  

 

22:53, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 marca 2013

1: Nie marudź, mówi Dżej, wtedy mniej boli. Mówi, bo K. jej tak powiedział. 

2: Mam wrażenie, że to się wszystko rozpadnie z wielkim hukiem. 

22:43, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 marca 2013

1: Mnie nie ma. I nigdy nie będzie.Tak, jak powinienem być.

2: To nie bądź. Nie jesteś. 

23:16, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 marca 2013

1: To ona, księżniczka, dzwoniła. Ostatnio mówiłeś, że nie jest księżniczką. Ostatnio tak ją nazwałaś i teraz też ją tak nazywam. 

23:15, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 marca 2013

1: Powłócząc oczami.

2: "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty". 

3: Wiesz, chciałabym już wiosny. 

21:35, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 marca 2013

1: Mogłabym cały dzień przeleżeć w słońcu na podłodze. Bezmyślnie.  

2: Hipotetyzując

15:01, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona