...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
piątek, 29 kwietnia 2011

1: Biały. Psychoanaliza koloru.

2: Mówię sobie, że to przeniesienie. Całkiem klasyczne.  

11:33, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 kwietnia 2011

1: Są takie momenty, w których czuję, że jestem we właściwym miejscu, we właściwym czasie. 

2: Ale tylko momenty. 


20:48, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 kwietnia 2011

1: Mam dziś ochotę na seks, miłość bez zastanowienia, bez zbędnego myślenia. Bez uwodzenia, ale z rzucaniam na łóżko? Czy bez łóżka? I czy ten seks to ma być ze mną? Z tobą musiałoby być delikatniej. Dlaczego delikatniej? Z mniejszą dozą brutalności. Być może, to trzeba wyczuć. Nie umiem cię wyczuć "w ten sposób", "tak". Moje fantazje i potrzeby nie wiem czy są na miejscu. Są na miejscu? Opowiedz mi swoje fantazje. Wolałbym wyszeptać... Ty jesteś jedną z fantazji. Twoje ciało,  każdy zakamarek Twojej osoby, terytorium Twojego charakteru, ruch ciała, słowa. Twoje uwodzenie mnie, Twoje potrzeby i realizacja moich. Twój dotyk i smak. To jak wyglądasz. Czy chciałabyś mnie. Czy mógłbym Cię mieć. Co znaczy mieć? Dziś chodzi mi o cielesność. (...) Poszłabyś ze mną dziś do łóżka? Mogłabym... (...) Nie będzie mnie od jutra. (...) Nie czekaj na mnie. (...) Nigdy nie powiedziałaś, że chcesz i żebym postarał się, żeby to było prostsze.

2: Jak seks na pożegnanie.

19:08, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 kwietnia 2011

1: I wtedy Isz powiedziała Dżej, że najlepiej pracuje się w święta, a Dżej z trudem stłumiła prychnięcie; później nazwała ją starą panną.

2: Niedługo później, niedowierzając własnym słowom, stwierdziła, że skoro tak, to ona nie ma wakacji. A ja razem z nią. Bo przecież trzeba być konsekwentnym. I zrobić to, co zajęło mlowi dziesięć lat, w ciągu najwyżej czterech. Przed trzydziestką. Po to chyba, żeby mieć jeszcze czas na dziecko.

21:09, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 kwietnia 2011

1: Z poetami jest tak, jakby się za każdym razem zakochiwać.

2: Gdzieś w sobie opłakuję te wszystkie niebyłe rocznice.

13:27, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 kwietnia 2011

1: Ty jesteś wyzwaniem. Takim , którego nie przejdę bez twojej zgody.

18:25, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 kwietnia 2011

1: ON: Chciałbym się chętnie wyleczyć z tego, że mi zwisa wszystko. ONA: Wszystko? ON: No nie, ej, nie.

2: W żadnym momencie, autentycznie. To się ma stać samo. Jak myślisz, to nie jest relacja.

13:05, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 kwietnia 2011

1: Niektórzy nazywają to darem, mówi mi ed.

2: Mówi też, że mamy dużo podobieństw.

21:01, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 kwietnia 2011

1: You're great the way you are.

2: Kiedy o nim myślę, mam wrażenie, że nie wypracował sobie (w sobie) jeszcze (?!) prawa do szczęścia.

22:15, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 kwietnia 2011

1: Gdybym tak potrafiła przestać czekać... Czekanie wywołuje u mnie stany tachykardyczne.

21:18, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona