...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
niedziela, 15 kwietnia 2012

1: Ten jej mąż to ładny chłopiec był, mówi babcia, dlaczego on ją taką wziął, to nie wiem, bo ani z bogactwa, ani z urody. Ja go nie pamiętam go jako chłopca, ale teraz wygląda na fajnego faceta. A ona nosi fantastyczne szpilki.  

22:17, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 kwietnia 2012

1: W tamtej chwili poczułam się zmęczona tą całą fascynacją czy zakochaniem. I pusta. 

2: Chirurg ma bliskowschodnie nazwisko; pachnie czystym błękitem Baldessarini Del Mar. Mandarynka, drzewo cedrowege, nuta herbaty earl grey przyprawiona czarnym pieprzem -dziwnie się komponują z aseptycznym wnętrzem.  

22:09, intymaty
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 09 kwietnia 2012

1: Myślałam o tym, jak bardzo nie pasowałbyś do mojego świata, jak bardzo nie chciałabym, żebyś w nim był dłużej niż to konieczne.

2: Myślałam też o tym, że w tym świecie wciąż jestem dzieckiem i że razem bylibyśmy zbyt dorośli na cokolwiek poza światem dla dwojga.

3: Albo że mógłbyś mi wystarczyć za cały świat.   

22:44, intymaty
Link Komentarze (1) »
sobota, 07 kwietnia 2012

1: spokoju, spełnienia, no i wszystkiego czego pragniesz, (słońca?)

2: Jest w nim coś ujmującego, kiedy używa mojego imienia w wołaczu, bo wie, że lubię, i w pozycji na skraju zdania, a nie w initium (chociaż nie wie, że lubię)

22:37, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 kwietnia 2012

1: Odkrywanie magii w tym, co się robi. 

2: Przy parzeniu herbaty przychodzi mi do głowy myśl o płynności ruchu w biodrach. To na okoliczność uczucia ucisku w okolicy więzadeł krzyżowo-biodrowych i biodorwo-lędźwiowych. 

3: Ale żadnej jogi.  

13:29, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 kwietnia 2012

1: Firnaki jednak białe, ażurowe, rustykalne, niektórzy uważąją, że romantyczne.

2: Od Endżi przejmuję jakieś niezdecydowanie. To nierozwojowe.  

22:40, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 kwietnia 2012

1: Co on sobie myśli, jak to będzie wyglądało? Wróci i co? Jakby fakt powrotu był najistotniejszy. Ja teraz potrzebuję niańki, nie faceta. A chciałabym nie potrzebować nikkogo. Czułość i opiekuńczość to nie to samo. Potrafi być czuły; na opiekuńczego jest zbyt ponury.  

2: Paznokcie w kolorze kawy z mlekiem. Ale można to też nazwać kolorem wiosennego błota. Niemniej, podobają mi się wyjątkowo.  

23:27, intymaty
Link Komentarze (4) »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona