...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
poniedziałek, 29 kwietnia 2013

1: Ładnie wyglądałaś, mówi E.

2: Nie wyślę tego dalej, dopóki się nie wypowiesz.  

16:40, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 kwietnia 2013

1: Wydaję się sobie odklejona od rzeczywistości; reszta wydaje się w niej zanurzona, przyklejona, obecna. To się nie może zmienić, myślę. 

2: MM jest wysoki i onieśmielający. Trochę może nonszalancki. Niedbale trzyma rękę w kieszeni. Uroczo sepleni. Uroczo. Ma dużą swobodę mówienia. Podrywa artystycznie wyglądające studentki. Albo one go.  

3: Nie widziałam w końcu tego życiorysu. Poradziłeś sobie, ładnie wyszedł? 

20:16, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 kwietnia 2013

1: Bez kontekstu. Ciepło jego ud, kiedy robi mi masaż. I coś, jakby swoboda. 

23:38, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 kwietnia 2013

1: Noszą obcasy i długie włosy; wydaje im się, że świat stoi przed nimi otworem. 

21:50, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 kwietnia 2013

1: tak czeka się na coś niezwykłego, pisze. Żałuję, że nie mam jej bliżej.

19:21, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 kwietnia 2013

1: Widzę ją, jak pisze, że ona się na te komplikacje nie pisała.

2: Endżi mówi, że za dwa lata.

3: Uraz, myślę, raz do roku. Markowany.  

4: Pani, mówi do niej, jak każdy elegancki polonista...

5: Nigdy go nie lubiłam, mówi o nim Dżej.

6: Nazwijmy to wprawką.

22:58, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 12 kwietnia 2013

1: Urocza dedykacja. Bardzo to sympatyczne. A już myślałem, że ci to umknęło.  

12:48, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 kwietnia 2013

1: Wykład Ł. On ma (prawdopodobnie) coś do powiedzenia, ale sposób, w jaki to robi, jest irytujący. To nawet nie jest profesorskie, tylko zmanierowane do granicy parodii.

2: Mój wykład. Który piszę. Który obliczam na błyskotliwość.

3: Widoczna z dystansu ślepota cudzego kochania. 

22:06, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 kwietnia 2013

1: Możesz mi chociaż powiedzieć, czy z nią spałeś? Tak, spałem z nią. Miło chociaż było? To nie jest mądre pytanie. To jest złośliwe pytanie. Nie spodziewasz się chyba teraz czegokolwiek nieirracjonalnego... Nie spodziewam się niczego. To dlaczego mi to mówisz, jeśli nie spodziewasz się niczego, równie dobrze mógłbyś mi darować. Chcesz ode mnie rozgrzeszenia: że jeśli nie kochasz prawdziwie, możesz być okrutny? Pytasz, to mam nie odpowiadać? Nie rozumiem tego. To jest może kwestia tego, co się odpowiada.   

2: Może zimne serce poety mają też poetki. Nie musisz tego rozumieć.  

3: Czego ode mnie oczekujesz? Nie wiem. To jak się zastanowisz, to powiedz. Bo ja nie wiem już co mam robić/mówić/nie mówić, żeby było dobrze. A jesteś pewien, że chcesz, żeby było jakiekolwiek dobrze? Dziwię się, że pytasz. Tak. Jestem pewien.


 

22:12, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 kwietnia 2013

1: Dusi mnie golf zapinany z tyłu na maleńkie guziczki. Mam wrażenie, że moje ciało nie może znieść żadnego ubrania. Że jedynym przyjaznym środowiskiem jest satynowa pościel.

2: Słabo mi od tej pogody.

20:33, intymaty
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona