...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
piątek, 15 kwietnia 2016

1:  Co ty taki radosny jesteś? Bo niewyspany, mówi P. Po nim od razu widać, że był wielki powrót po wielkim rozstaniu. Skłonność do dramatyzowania też widać.  

2: Ław., w końcu rozumiem, w czym tkwi sekret tego, jak zjednuje sobie ludzi.  

3: W niedzielę pan od fizyki urządza sobie powrót do mojego życia. Zachowuję dystans i mówię, że albo zapominamy, co było i robimy krok do przodu, albo zostajemy z obustronnym fochem. Mam wrażenie, że zawsze było tak, że to on mnie bardziej potrzebował. Trudna ta przyjaźń, może nawet nie do końca warta zachodu.

21:00, intymaty
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona