...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
poniedziałek, 30 maja 2011

1: Mam wrażenie wydarzenia się niewypowiedzianego z bardzo wyraźną obawą dotyczącą unilateralności tego wrażenia.

2: Jest tam takie zdanie, z którego jestem dumna. To idealne następstwo słów oraz konotowanych treści.  Ale nie próbuję nawet go cytować, żeby czegoś nie przeinaczyć. Nie rozumiem co trzeciego słowa, ale brzmi ładnie, mówi Mag. 

3: Robię zakupy w Internecie, myślę o mężczyźnie w białej koszuli, o tym, że nie miałam okazji usłyszeć, co ma do powiedzenia, w związku z czym został tylko wrażeniem wizualnym, co przy odrobinie dobrych chęci może zostać zmienione, ale nie musi, może nawet nie powinno, bo może być szkoda i tego wrażenia.

 

16:52, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 maja 2011

1: Po deszczu wyszło słońce. Trochę słońca. Chciałabym je mieć na skórze. Albo pod. Pod skórą. W sobie. Mam jaśniejsze włosy, Mag przyprawia mnie o sztuczne rzęsy. Do trzepotania.  

2: To, co mówi ed powoduje, że chce mi się uśmiechać. 

3: Ale ty jesteś miły. Dlaczego? Dlatego. 

4: Jaśniejsza od gwiazd, Bright Star, reż. Jane Campion,  Australia, Francja, Wielka Brytania 2009.   

To tak boli, że można chyba umrzeć

Mam sumienie, mówi Keats do Fanny zamiast ją uwieść na pożegnanie. 

13:33, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 maja 2011

1: Śni mi się W. Czule. Bo też myślę o nim z czułością.

2: Nie żartuj, mówią równocześnie Dżej i Mag.

3: Wiesz, co jeszcze pomyślałam, jak powiedziałaś, że się rozwiódł? Że ona musiała tam kogoś poznać.

4: Nie widziałam tej jego żony. Ale myślę, że była ładna. Myślisz, że  była ładna? Myślę, że tak. Wygląda na wybrednego.

21:57, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 maja 2011

1: Są takie rodzaje wierności, w których dojrzewasz. 

 

20:50, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 maja 2011

1: To są moje ulubione kwiatki, mówi W. o konwaliach, ale ciebie to nie interesuje. Interesuje, mnie interesuje wszystko, co nie jest matematyką.  

22:08, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 maja 2011

1: Uśmiecham się do siebie po tym telefonie. 

13:40, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 maja 2011

1: Endżi romansuje z T. Zadziwiające, jakie te pierwsze wybory bywają trafione. To już nie jest chłopiec, mówi. Zdaje się nie myśleć o kolejnej operacji, może po prostu nie ma czasu mi o tym powiedzieć, bo czasu mamy ostatnio mało i okoliczności niesprzyjające. 

2: Pół dnia siedzę w butach, które udało mi się dzisiaj kupić. Po prostu w nich siedzę, takie są ładne.

3: Po prostu. Ale nic takie nie jest.  

20:21, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 maja 2011

1: Widzę, jak siedzą obok siebie. Ona skupiona. On w pozie cokolwiek lekceważącej. Była jego studentką. On jej nie rozpoznaje. Pisze sms: Bardzo tęsknię. Za kim on tak tęskni, myśli ona, za kim tęskni dwa czy trzy lata po ślubie; za kim tęskni, jeśli nie nosi obrączki. Za kim tęskni ona, kiedy wieczorem pisze sms.   

2: Śni mi się lekcja matematyki. To są konteksty mojej niewiedzy. 

3: Po prostu pamiętaj, że niedokończone historie bolą za długo. Co przez to rozumiesz? To, że nie można odchodzić bez słowa, że ludzie, którzy mieli wspólną historię muszą mieć czas, by się ze sobą pożegnać.

21:34, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 maja 2011

1: Optymistycznie zakładasz, że wytrzymam z tobą jeszcze tych kilka lat? Albo ja z tobą...  

2: Musisz pojechać ze mną do Włoch, pokażę ci, gdzie piłem to wino

3: Kultura języka to jest coś, co istnieje niezależnie od sytuacji i zatrważa wyraźnym brakiem obecności.

 

18:54, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 maja 2011

1: W. nosi do jeansów skarpetki w paski.

2: A ty żyjesz tą wiosną

20:29, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona