...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
niedziela, 24 czerwca 2007
"Czyż można tak otwarcie, cóż ludzie powiedzą, wszak to nieprzyzwoicie"

Ona wygląda przy nim jak dziewczynka. Ona jest podobna do mnie.
Jak on ją kocha?
Jak jej szepce pod gwiazdami. Jak trzyma ją za rękę. Jak bawi się jej włosami. Jak nie śpi przez nią całą noc. Jak się żegnają. Jak się witają. Jak chodzą razem po parku. Jaka rozkosz go usypia i jaki uśmiech budzi. Jak pije herbatę. Jak oblizuje palce z czekolady. Jak robi jej śniadanie. Jak nie jedzą kolacji.
Jak to jest, kiedy ta jego codzienna melancholia płonie niecodzienną namiętnością. Jak smakują jego usta. Jak wygląda, kiedy zdejmuje okulary i pozwala kobiecej dłoni zmierzwić swoje włosy.
Ona to wie.
Wie, jak on czyta wiersze.
Ja tęsknię za tym, czego nie miałam.

14:44, intymaty
Link Komentarze (2) »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona