...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
wtorek, 30 czerwca 2009

1: Boli mnie na myśl o tym, że moje książki się tak poniewierają. I to w moim domu. Potrzebna mi osobista biblioteka. I utalentowany stolarz, króry zrobi dokładnie to, co mu narysuję. Ale ty jesteś chuda. Wystają ci kości - mówi Babcia o moich obojczykach, kiedy parzę dla nas herbatę.

2: Gardenparty. Stracisz kontakt z rzeczywistością od tego czytania - mówi zamerykanizowany wujek i używa zdrobniałej formy mojego imienia. Może być brandy? - pyta. Odpowiadam, że może, tylko podwójnie rozwodniona, nie będę przecież marudzić, że lubię tylko wino. Mam w szklance więcej lodu niż płynu. W końcu zalewam to wszystko colą. Do krawędzi szkła.

3: Niech mi ktoś posprząta ten bałagan.

11:42, intymaty
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 29 czerwca 2009

1: Nie idź jeszcze spać, będę za godzinę. (...) Tak, właśnie jadę - mówi Dżej. Aha. Zjawia się w różowej sukience. Ma duży dekolt i bose stopy. Ja tak chodzę do pracy. Rozmawiamy o książce dk, która leży na moim stole. Już przejrzana, już przeczytana, pozakreślane fragmenty i buźki na marginesach. Blondynki są wolne od złudzeń. Joanna mówi z uśmiechem, że on lubi blondynki. A ja się zastanawiam, czy znów nią nie być.

2: Zrobiło się słonecznie na chwilę. Wracam do mieszkania. Sama. Pachną świeczki zostawione przez Dżej. Wszędzie rozłożone książki. Uśmiecham się do nich. A nie chciałby pan pomówić o literaturze feministycznej, bo ja bym bardzo chciała, ale nie mam z kim. Przychodzi A. Z lodami. Jem do towarzystwa, bo przecież nie przepadam.

10:16, intymaty
Link Komentarze (1) »
niedziela, 28 czerwca 2009

1: Śnił mi się On. Bardzo ciepły sen. Raz po raz uciekają mi do niego myśli.

10:19, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 czerwca 2009

1: Podarowuję ci ją - mowię do Wojtka, dajac mu Comedię infantil Mankella. Bez wstążeczek, zakładek. Sentymentalizm ograniczony do dedykacji mojemu ulubionemu (...)

2: Umawiam się z Marisą na wieczór.

3: Przydarza nam się to, co potrafimy sobie wyobrazić, w co wierzymy i co jesteśmy w stanie wytrzymać psychicznie (...) Czyli to, co nie zrujnuje naszego światopogladu.

(skądinąd)

16:10, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 czerwca 2009

1: Co robisz? Jem kolację i idę spać. Sama? - pyta najzupełniej poważnie mój Tato.

2: Pada. Marek pisze do mnie bzdurne smsy, kiedy pada. Będę musiał cię kiedyś odwiedzić, jeśli pozwolisz. (...) Ja cię bardzo polubiłem i szanuję, ale ty oczywiście tego nie odczuwasz. Tak, moje dawno wyartykułowane, raczej zaczepnie, radykalnie feministyczne poglady, skłaniają go do szacunku. Urocze.

3: Wyobraziłam sobie Maritę i księdza Sławka. On mówi: Ależ Marito! Ona: Tak, Sławku? Ona na tej jasnej kanapie, on w wielkim fotelu, w jej słonecznym mieszkanku. Sytuacja wyobrażona miała podtekst. Kiedyś A. zapytała mnie: Czy ten ksiądz nie jest przystojny? Prawie się przewróciłam. Nie powiesz, że nie jest. Był. Podobno spacerował z Maritą nad brzegiem jeziora i trzymał ją za rękę. Podobno nie raz i nie tylko. Później wyjechał do Rzymu doktoryzować się z prawa kanonicznego.

Niebo niebieskie, niebieskie. W nieporównanie włoski sposób niebieskie.   

Wszystko przesyca kolor. Nic nie jest zasnute mgłą. (...) W Italii jest ostre wszystko. Antyimpresjonistyczne.

(T. Breza, Spiżowa Brama)

20:03, intymaty
Link Komentarze (1) »
wtorek, 23 czerwca 2009

1: Jem siostrzane śniadanie z Em. Dzwoni Wojtek. Jak się czujesz? To długa historia. Opowiesz, jak przyjadę. Em odbiera moje książki. Są dobre. Dobrze napisane. Ale nie ma wśrdód nich żadnej, która by mnie zachwycała na dzień dobry. Później pijemy kawę. Też razem. W oknie jest słońce. Brakowało mi czasu spędzanego z Em. W dzieciństwie byłyśmy bardzo blisko.

2: Umalowałam usta. Zjawia się Wojtek. Chce, żeby mu opowiedzieć. Pyta. (...) trochę mi cię popsuła. Dobre trochę. Będziesz tam dwa miesiące? Żartujesz? Nie mogę tam być dwa miesiące. Dlaczego? Bo nie. (...) Poznaj kogoś. Jakiegoś przyszłego byłego męża. (...) Jak się będziesz nudzić... Do soboty nie będę się nudzić. Ale chcę ci coś powiedzieć. Jak będziesz miała chwilę, to zrób tak (...) Dobrze. Dobrze? Tak, zrobię tak, jak mówisz. (...) Jesteś specyficzna. (...) podchodzisz do tego... Z dystansem - dopowiadam. Nie można wpadać w psychozę - mówi. I ja mówię. Wyjątkowo dużo. Tylko ty jeszcze nic mi nie zrobiłeś.  

19:12, intymaty
Link Komentarze (4) »
niedziela, 21 czerwca 2009

1: Pachnę dziś Glow after Dark.

11:44, intymaty
Link Komentarze (1) »
sobota, 20 czerwca 2009

1: Śni mi się Marita. Po południu odbieram od niej telefon. Potrzebuje ode mnie opracowania. Ode mnie.

2: Ewa Małas-Godlewska, Jose Cura, Song of Love.

3: Dzwonii Endżi. Płynnie przechodzimy od literatury do kulinariów. Endżi polubiła Nabokova, bo język (myślę, że to kwestia tematu), a ja lubię, bo On.

4: Przyjeżdża A. Nie sądziłam, że będzie. Przywozi przepyszną pieczeń swojej mamy. Rozmawiamy. Nie kończę czytać tego, co miałam skończyć wczoraj. 

5: Jeszcze Dżej. Opowiedz mi... 

14:56, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 czerwca 2009

1: Kolana w negliżu. Nie, wcale nie jest ciepło. Kość, której nie można dotknąć, ponieważ boli. Jakiś atak paniki. Poczucie zmarnowanego czasu. Słowa niewypowiadalne.

2: Dlaczego się z tym godzisz? Dlaczego nie jesteś zła? - pyta on ją, kiedy ona umiera.

3: Podwójnie słodzona herbata.

11:45, intymaty
Link Komentarze (1) »
środa, 17 czerwca 2009

1: Czasem też nagle ukazuje się, jakby w powietrzu, jak jasna żywa fotografia, słoneczny pokój, śmiech wokół nakrytego stołu i niby to hiacynty stoją w szklanym wazonie na obrusie (...) Przyglądaj się szybciej, zanim zgaśnie. Kto tam jest? Czy jest pośród nich ten, kogo szukasz? Lecz jasny pokój drga i blednie (...) nawet nie próbuj go dogonić. (...) Jak daremne są próby uchwycenia wspomnień niezdarnymi, cielesnymi rękami.

(Tatiana Tołstoj, Sonia)

2: Z Endżi rozmowa o niczym. Bo B. powiedział,że... Jedziecie razem? - pytam. Nie, z tobą - odpowiada. Ona ze mną. Mamy plany na za rok.

3: Cisza, reż. M. Rosa, 2001. Lektor, reż. S. Daldry, 2008. Blow, T. Demme, 2001.

4: Ruch zaczyna się od palców.

14:12, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona