...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
poniedziałek, 30 czerwca 2014

1: Coś w rodzaju nienawistnej przeciętności, Virginia Woolf.

 

21:19, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 czerwca 2014

1: Taka fraza, dość potoczna: cała / jesteś / moja, ale to, jak ją słyszę w głowie, jak słyszę pauzy, akcenty, intonację - to mi robi z niej poezję.

2: Pomyślałam sobie P. jako inspirację, piszę kilka dni temu. Chyba się nie pomyliłam.   

3: Za dużo sobie wyobrażasz, myślę, za bardzo jesteś odklejona od rzeczywistości.

4: Ja się w tobie W., w którymś momencie zakochałam, powoli, ale systematycznie, uzmysławiam sobie, leżąc na podłodze, ale jestem już zmęczona, teraz będziesz Piotrem. A później będzie ktoś jeszcze inny.

5: Teksty, z których uczysz się pisania; przedwczesne skurcze komorowe.  

16:51, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 czerwca 2014

1: Tak się ze mną żegnał, że aż mnie pocałował. W usta, mówi Endżi o Paw  Jak przyjedzie moja siostra, żadnego całowania, mówi później do M. I teraz ten M. skrzywdzony, mówi o nim do mnie. W sensie że przez nią.

2: Kontempluję ekran, czasami niebo.

20:45, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 czerwca 2014

1: "Mała / ty się rozpadasz / jak przemoknięte książki". We własnym kontekście i z domniemaniem, czyli egocentrycznie.

 

16:18, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 czerwca 2014

1: Pamiętam cię. Czekałem, aż to powiesz. (...) Już wtedy mnie nie lubiłaś.

2: Będziemy się dużo przytulać. (...) Pierwsza randka, a już trzymałem cię za kolano, wdziałem w staniku i pozwalasz się złapać za tyłek. (...) Mogłabyś chociaż udawać nieprzystępną. Yhm.

3: On tylko robi taką otoczkę, mówi W. Ale z nikim nie będzie tak, jak ze mną.

4: Oczywiście nie wiedziałam, że P. jest kumplem W. Oczywiście, im było do śmiechu.

23:05, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 czerwca 2014

1: Życie zastępcze wg Endżi: (7:52) Chyba się w nim zakochuję. (7:73) O tej porze? A ty chociaż spałaś u siebie? Nooo... 

23:45, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 czerwca 2014

1: Ten opór, to jest niechęć kończenia, domykania, przyszpilania, jak powiedziałaby ed. Poetyka, którą uznaję to niedopowiedzenie, fragment. Nie jestem pewna, czy tak się da z przypisami.  

2: Nie, ja nie piję kawy. Ja się nią leczę. Bardzo słodka kawa z mlekiem na ból głowy. Na utrzymujący się od rana - druga.   

16:17, intymaty
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 23 czerwca 2014

1: Będziecie się całować? No, chyba.

2: To nie jest przyszłościowe. Czyli go tylko wykorzystasz? Jest miło, to nie będzie wykorzystanie z mojej strony. 

3: Nie wiem, czy to nie jest w poszukiwaniu straconego czasu.

4: A poza tym cliché.



15:43, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 czerwca 2014

1: I ja w tej formie chemicznej, mówi Iv, koniec głupich studentów i poprawiania im prac. Śmiejemy się. Jak czarownice, myślę. Iv w bladoniebieskiej koszuli w środku nocy opowiada mi o Miś; w jej niemieckim jego imię brzmi miękko, inaczej niż Marv, ale to może być kwestia stosunku i dojrzałości. Kawa, czekolada, kilka herbat. W tych momentach jest tak, jakby się nigdy nie wyprowadziła tysiąc kilometrów dalej. I kolejny tysiąc nie zrobi różnicy.    

14:45, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 czerwca 2014

1: Jest nadzieja rozmaita, z listów filomatów.

2: Endżi robi też rzeczy, o których ja sądzę, że nie wypada. Różnica jest taka, że ja jestem księżniczką a ona jest kapryśna.

20:33, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona