...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
poniedziałek, 30 lipca 2012

1: Robi mi się jakoś tak... przykro, kiedy Dżej mówi o pierścionku. To jest bardzo płytkie. Bo ona tak, a ja nie. I nawet jeśli nie chciałabym być w żadnym schemacie, nawet jeśli mam problem z kontekstami...

16:11, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 lipca 2012

1: Mówi, że śnił się jej L. Że dobrze wyglądał. Tej samej nocy w moim śnie córka L. mówi mi, że z nim lepiej. Zastanawiam się tylko, jak jest lepiej w przypadku 20/80 w odniesieniu do mózgu.

2: Jutro obudzę się w pokoju z wazonem czerwonych róż. Nie moich. 

21:56, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 lipca 2012

1: Śnił mi się W. Po raz trzeci w ciągu miesiąca. Niech by chociaż myślał o mnie przy schodach na placu.   

21:26, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 lipca 2012

1: Myślałby kto, że czytanie dziejów polskiego języka artystycznego sprawiać może przyjemność. 

21:38, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 lipca 2012

1: Śni mi się, po raz wtóry. Ona i on. I ona. I oni.

2: "Dopiero po tym spotkaniu, przypomniałem sobie miłość. Zapach, ruch, oczekiwanie", pisze J. 

21:43, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 lipca 2012

1: Od kiedy zostałam blondynką, bywam bezczelna. Nauczyłam się. Satysfakcja z bezczelności, nazwijmy to asertywnośćią, niesamowita.  W Konstancinie będą wakacje.    

2: Byłaś już tam? Nie. On powiedział, że jesteś nienormalna z tym wyjazdem. Powiedziałem, że to jest nienormalne, nie że ona. Jest różnica. Jest. Nie tylko on uważa, że to nienormalne. To dla takich wariatów jak ty, mówi W. 

20:04, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 lipca 2012

1: 'To jest coś, o czym można powiedzieć, że jest przez duże c, ale nie wiadomo dokładnie, co to takiego. Miłe, czasem porywające, platoniczne, obcowanie umysłów, bo przecież nie ciał, trochę jak werbalny seks, bez zobowiązań.' 

22:34, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 lipca 2012

1: Śni mi się.

20:36, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 lipca 2012

1: 'Czasem wyglądasz śmietankowo'.

2: Tak sobie myślę, że skoro pracujesz w domu, to co robisz w pracy? Podrywasz sekretarki? Tak. Wymyśl mi proszę namiętny romans. Ale chyba nie z sekretarką? Co powiesz na seksowną prawniczkę w czerwonej halce? Może pracuje na jakimś sąsiednim balkonie. Lepiej ty ubierz się w taką.  

21:50, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 lipca 2012

1: Dwadzieścia jeden dni to tylko trzy tygodnie z półrocza; (nie)nasycenie emocjonalne nieprzekazywalne i bez porównania. Zbyt często w myślach, za mało w życiu.  

23:35, intymaty
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona