...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
poniedziałek, 26 sierpnia 2013

1: Podziwiam czytelność zdań na dziewięć i pół linijki.

2: Za dużo o tym myślisz, mówi Endżi, jak kiedyś o tym nie mówiłaś, teraz ciągle o tym słyszę. Bo miałam fazę wyparcia, teraz mam fazę akceptacji. Nie wydaje mi się, żeby tylko o to chodziło. Oczywiście, że nie tylko o to. Ale nie mam ochoty na tłumaczenie czegokolwiek. 

3: Bolą mnie żebra, boli mnie pod obojczykami i bolą mnie kolana. O tym za dużo myślę. 

21:49, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 sierpnia 2013

1: Z Iv martini z plastrami pomarańczy, cytryny i limonki. To jest inny typ myślenia i bardzo mi się podoba.

2: Jamal: You make your own little world in your head around you and it becomes comfortable for you.

21:26, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 sierpnia 2013

1: Poznaję go na zdjęciu, w tle; dostrzegam kątem oka. Znamy się przecież od dwudziestu lat. Szczupły, wręcz smukły, wysoki, z rozwichrzoną fryzurą; opalona skóra, ciemne okulary, śliczna dziewczyna u ramienia. Oboje bardzo good-looking.

2: Widziana z okna M. wygląda po amerykańsku. Po prostu.

3: Żółte frezje w kryształowym wazonie.

20:08, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 sierpnia 2013

1: Myślisz, że wypada zapytać... mówię do Endżi. Myślę, że tak, przerywa. Ale jeszcze nie wiesz, o co. Wiem. Wie, oczywiście, że wie. Pytam.  

2: Chardonnay. I could lift you up

 

22:22, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 sierpnia 2013

1: Koszmary? Weź magnez przed snem, mówi pan Kamil. Myślę o nim, że ma chłodną aurę. I że chciałabym poobcować z jego wiedzą.

2: Zrób mi na koniec dobre wrażenie, mówię do K. A do tej pory nie zrobiłem? Ostatecznie tak, ale tego nie mówię.

3: Poza odcieniem skóry niewiele się zmienia. 

13:35, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 sierpnia 2013

1: Trochę go jednak znam. Kojarzymy się sobie ze szpitalem. Ale to miłe kojarzenie.

2: Wracam.

3: Potrzebuję chwili, żeby uświadomić sobie, że dziewczyna w żółtej sukience to Elw. Wygląda na szczęśliwą. Całuje go tuż przy uchu.

4: Tak, to było żałosne.

5: Życie podoba mi się jedynie w izolowanych warunkach. 

20:01, intymaty
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona