...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
poniedziałek, 29 września 2008

1: Inspirująca wieczorna rozmowa z K. Zaczynamy od Pata Monahana. Kończymy na satynowych koszulkach.

2: Sugerujesz, że mam zasugerować, że ze mną flirtujesz? O czym teraz myślisz? 1) jak ona wygląda w samej bieliźnie? 2) jak ona wygląda bez bielizny? 5) jutro znowu poniedziałek 6) cholera 7) z pewnością ciekawie wygladałaby w półprzezroczystej koszulce nocnej. Te zdrożności to o Tobie.

She's old enough to know, and young enough not to say no

(Pat Monahan, Her eyes)

3: Mogłabyś tu zostać do końca października.

15:35, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 września 2008

1: Sama czułam się zbyt źle, żeby odwiedzić Agę w szpitalu.

2: Kolejna długa rozmowa z E. Powtórka z tego, co było.

3: Z E. wiele rzeczy robiłam po raz pierwszy. Pod jego wpływem robię po raz pierwszy i sama. Bo E. pokazuje mi, że można iść drogami, których się bałam. Albo po tych, których istnienia nie uznawałam za oczywiste.

4: Mogłabym mieszkać sama. Tak. Wydaje mi się to możliwe. Nawet w tym mieście, o którym nie potrafiłam dotychczas powiedzieć, że jest moje.

5: ... nie chcę czytać. Daj numer. Chcę rozmawiać. Nie, nie chcę rozmawiać. Chcę Ciebie uwieść. (...) i lepiej, żeby E. nie wiedział - pisze do mnie Mężczyzna z Internetu. ...jeśli chciałabyś, a wiem, że chcesz... Nie tak, proszę Pana, nie tak.

13:30, intymaty
Link Komentarze (1) »
środa, 24 września 2008

1: Zrobić kartkę urodzinową dla Ł.

2: Myślę, że mogłabym tak pracować. Przez pewien czas. Tam nie pamiętam o niczym. Są tylko one i ja.   

3: Nie bądź taką zołzą. A jeśli chcę?

15:09, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 września 2008

1: Co mnie łączy z E.? Co mnie z nim łączy? Pasja... On mówi mi te wszystkie rzeczy, bo uważa, że tego potrzebuję. Bo jest przekonany, że to jest czas, kiedy trzeba mnie potrzymać za rękę.  

2: A tak naprawdę, spotykamy się na jednej płaszczyźnie, wychylamy się w stronę scjentyzmu, unosimy się w obłokach wiedzy niepewnej. Mówię: nieco baśniowe. On twierdzi, że to kwestia wiery. Ja, że konwencji.  

3: Bourbon, baby.



They call her Mississippi
But she don't flow to me

(Train, Mississippi)

4: Tęsknię za Nim. Za Nim tęsknię. Wciąż od nowa. Od zawsze.   

13:26, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 września 2008

1: Wychodzę stamtąd wcześniej niż powinnam. Wychodzę, bo nie chcę tam być. Ciekawe odczucie - wiedzieć, że to nie będzie to. Zanim skończę, dam z siebie wszystko. Bo nie umiem inaczej.

2: Wychodzę. Spotykam kolegę ze szkoły. Zmężniał. Może jest nawet niebrzydki. Chyba bierze niedługo ślub. Anglista z bożej łaski. Nie witamy się ze sobą. 

3: Wychodzę. Płaszcz, apaszka. Umawiam się na środę. Chciałam wyjechać w czwartek. W piątek zdecydowanie powinno mnie tu nie być. Być tam. Kupić pluszowe słoneczko. Albo... cokolwiek.

4: Wychodzę. Gimnazjalistki, wyglądające na starsze ode mnie, mówią mi dzień dobry. Sis w takich sytuacjach odpowiada im cześć.  

5: Zbliża się nasza noc. Śnijmy razem - pisze E. Czasem myślę o nim mój E. A czasem nie myślę wcale. Są rzeczy, które sprawiają, że o nim zapominam.  

6: Bez ekstazy, bez krzyku, kiedy ona odwraca się i przykrywa białym prześcieradłem, a on ją przytula.

(skądinąd

12:38, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 września 2008
1: Jesień już. On mi się śni.
12:48, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 września 2008
1: Chciałabym być bardziej liryczna.
12:30, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 września 2008

1: Jestem pod wrażeniem twojego przygotowania i tego... ciepła.

2: Za bardzo się angażuję. Nie robiłabyś tego, gdybyś nie lubiła - powiedziała mi dawno temu Mada. Dziś jest niezadowolona. A ja mam pierwszy od dawna wolny wieczór.  

3: Czasami nie było go obok, kiedy bolała ją głowa. Wtedy do niej mówił. Dotykaj się moimi palcami. Oddychaj. Czujesz, jak bije Ci serce? Moje też.  

Nigdy dwanaście jaśków nie wypełniło pustki miejsca mężczyzny w jej łóżku. Na bezsenność serwował jej podobną receptę. Niech będzie ci miło...

(skądinąd)

13:53, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 września 2008

1: Śni mi się... Pierwszy raz coś takiego. Wiem dlaczego.

2: Miły, jesień już śpiewa chłopiec o jasnych inteligentnych oczach. Uśmiecham się. Biję brawo i gratuluję odwagi.  

3: To, w czym się kochasz, a czego nie masz.

4: Herbata za herbatą. Herbata po herbacie.

5: Jak wyjść z Ciebie

                      (Jacek Bierezin, Z Tobą bez Ciebie)

6: Oceniam.

12:31, intymaty
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 września 2008

1: Kartka od Iv ze Słowenii. Są okresy, kiedy nasza przyjaźń ogranicza się do wymiany kartek z różnych stron.

2: To wszytstko jest takie trudne. I czasem tak brutalnie trudnym się okazuje. Przespałam całe przedpołudnie z czymś, co zdaje się być jesienną infekcją. Rok temu, trochę wcześniej, On mówił mi, że urocze są zasmarkane pannice. Nie straciłam głosu. Próbuję dogadać się z własnym układem odpornościowym.

3: Nie wiem, po co praktykuję zawód, którego nie będę wykonywać.    

4: Roztrzepanie. Zamiast do M. dzwonię do M.

5: Wszytsko w życiu jest ważne - powtarza mi E. Mieszam herbatę w prawo.

6: Sprawdzam.

12:59, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona