...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
środa, 22 września 2010

1: Przed wyjazdem poprawiam jeszcze uzasanienia wyroków sądowych dla Marisy. Zmuszam się.

2: ed dzwoni w "naszych" sprawach, a ja nie wiem, jak z nią rozmawiać. Co to znaczy: zawodowo?

20:43, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 września 2010

1: Wydaje mi się, że to było wczoraj, może przed. Że wczoraj się w Nim zakochałam. Kiedy patrzyłam na tego mężczyznę w czarnym płaszczu, prowadzącego za rączkę dziecko, myślałam, że to było jednak dawno. Bardzo. Można by mieć już w tym czasie dziecko. Albo dwoje.

2: Cała jestem w rozjazdach. Niekoniecznie zadowolona.

14:37, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 września 2010

1: Spakowałam się. Jest mi coraz bardziej niechętnie. To taka przypadłość, że im bliżej, tym bardziej mi się nie chce.

21:20, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 września 2010

1: Mówię tej dziewczynie, że chcę rozmawiać z osobą, która tym wszystkim zawiaduje. Ona patrzy na mnie, jakby nie wiedziała, co i w jakim języku do niej mówię. Z kimś, kto... - zaczyna. Tym zarządza, kończę za nią. Wydaje mi się to nawet zabawne. Jej ignorancja. I fraza ed w moich ustach.

2: Moja siostra zasypia nad Rothem.

3: Pada.

18:33, intymaty
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona