...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
poniedziałek, 24 września 2012

1: że kiedyś sobie pójdę, a Ty zostaniesz "tu" beze mnie. Jestem dużą dziewczynką, przeżyję. Nie będę po tobie płakać. 

2: By Kilian: Prelude to love – invitation; I love – don’t be shy; Beyond love – prohibition; Love nad tears – surrender; Liaisons dangereuses – typical me; Cruel Intention – tempt me; A taste of heaven – absinthe verte; Straight of heaven – white cristal; Back to black – aphrodisiac;  Sweet redemption – the end.  

20:44, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 września 2012

1: Śnił mi się Marcin, jakoś tak zawodowo i jednocześnie prywatnie. Ja się szybko przywiązuję. Za bardzo.

20:15, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 września 2012

1: I tak pomyślałam, że nawet nie było z kim się z tego cieszyć. Wiem. To byłoby inne cieszenie.

20:04, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 września 2012

1: 'To upokarzające, jak człowiek nie ma własnego faceta, to musi chodzić po prośbie".

2: Nostalgia imbryków

3: Ciągle to samo, ktoś coś, za mnie... 

12:18, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 września 2012

1: Nie chciałabym być stara, mówi Endżi.

2: Zachwycił mnie tym, że tak walczył o tego brata, myślisz, że matka miałaby na to siłę? Nie, matka postępowałaby według tego, co mówili lekarze. Taki jest... dobry - o Jacku, ku pamięci.  

3: Z horoskopu na dziś: "Zmiany już stoją u Twych drzwi i czekają na to, kiedy je otworzysz. Nie ociągaj się więc i nie oglądaj za siebie, bo tam już zostały tylko zgliszcza dawno minionego uczucia. Przed Tobą wspaniały czas, jednak musisz mu pozwolić wejść w Twoje życie". Yhm.

22:12, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 września 2012

1: Mam wrażenie, że J. się rozpływa; że między nami już nie ma tej płynnośći. Przykro mi z tego powodu, ale nie mogę powiedzieć, że cierpię. To przecież nigdy nie była przy-jaźń. Takie sobie spłaszczenie afektu. 

2: Te tatuaże, pytam Konrada, wiążą się z jakimiś wydarzeniami? Tak. A ten ostatni? Wybuchająca planeta, kosmos czyli chaos. Ten chaos to kobieta? Konrad był żeglarzem. Zanim pękł mu tętniak.  

3: Czasem o tobie myślę.  

21:11, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 września 2012

1: Po prostu gapię się w ekran; frazy mam w umyśle, nieprzekładalne na słowa. Nic z niczego nie wynika. Endżi się bawi. Czarna bluzka, różowy stanik, zielony sweter. Niedbałość. Myślę tylko, że to kolano boli od kostki. Piszę do T. sentymentalnie i tak mi odpisuje; nie wiem, co myśli.   

16:18, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 września 2012

1: 'Patologia jest naturalnym przedłużeniem fizjologii' (skądinąd). Do patologii mam sentyment po-romansowy.

21:59, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 września 2012

1: Żyje podwójnym życiem. "Kocha humanistykę, ale wierzy w naukę. Jeśli miałby wybór, wolałby czytać Dostojewskiego niż Darwina, ale Darwin ma rację" (skądinąd).

23:12, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 września 2012

1: Marc macha do mnie z samochodu; dostrzegam to kątem oka i myślę o tym, dlaczego on zawsze widzi mnie w takim nieładzie. 

2: Ten pan jest po prosty kulturalny, mówię (kulturalny mówię z emfazą). Krzyś uśmiecha się, kładzie  dłoń między moimi łopatkami (Pierwsza zmysłowość zawsze tyczy pleców, Pilch) i prowadzi przed sobą. K. jest fenomenalny. ADHD, mówi Endżi.    

15:48, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona