...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
wtorek, 25 października 2011

1: Właściwie, chyba jestem podekscytowana, spodziewam się dobrych rzeczy. 

2: "Uniezależnij się od wymagań ciała. Ból i przyjemność istnieją tylko w twoim umyśle. Naucz się je kontrolować".

22:16, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 października 2011

1: Siedzę teraz wpośród bałaganu, porozrzucanych ubrań i świeżo wydrukowanych kartek; powtarzam sobie, że spakuję się w jedną (największą z kompletu, ale jedną) walizkę. Jest to niewiarygodne i niemożliwe. Spotkania z Sofią są jak przewartościowania, dyskretne zmiany punktów widzenia. Po ed czuję się niedoczytana (to z kolei motywujące); może to była pomyłka; chodzą mi po głowie nauki medyczne, still I walked when I shoulda run and I ran when I shoulda walked. Myślę o tym, kiedy był ten moment, w którym uciekłam od siebie. 

2: Homewear: sponie koloru kakao w ciemniejsze kropki.  

3: Chce mi się kawy, ale ta, którą piję smakuje wstrętnie, czyli nie smakuje. Nie lubię kawy, nigdy nie lubiłam. 

4: zaplanowana Twoja nieobecność nie bardzo mi się podoba; będzie mi tu pusto i pewna przestrzeń, przestrzeń między nami, przez chwilę stanie się pusta.

13:46, intymaty
Link Komentarze (2) »
sobota, 22 października 2011

1: "to właśnie rytm, w takiej czy innej postaci, nie zaś to, co Platon zwał "opróżnianiem i napełnianiem", stanowi źródło przyjemności zmysłowych - w tym seksualnych - a być może również tak zwanych przyjemności intelektualnych" (Havelock).

2: W czytelni pachnie kawą. 

3: 21.29, białe, różowe; mam w głowie karuzelę po dwóch kieliszkach wina. 

15:21, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 października 2011

1:

"but the days keep on rolling
we live in different moments
and our hurt is unfolding
everyday that we do and we don't

 still I walked when I shoulda run
and I ran when I shoulda walked"

12:01, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 października 2011

1: Sofija wymusza na mnie przygotowanie prezentu urodzinowego w postaci ręcznie-malowanej. Kubek, szklanka, filiżanka, pytam. Może być cały komplet. Możemy nie widzieć się dwa lata, a rozmawiamy tak, jakbyśmy skończyły wczoraj i dzisiaj do tego wróciły. Dobrze wyglądasz, mówi. 

2: 'Dosiebnie' - definiowanie sytuacyjne, idiolektyczne, zawodowe, analiza słowotwórcza.   

22:07, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 października 2011

1: on: Można powiedzieć, że jesteś chłodna. Wolę cię jak jesteś ciepła, marzysz. Zawsze byłem z tobą szczery, ty się chyba boisz uczucia.

2: ona: To miał być komplement? on: Zwerbalizowałem ich więcej. I myślę, że to zauważyłaś.

3: ona: Zadajesz pytanie i nie kończysz; on: Wiesz, facetom nie wypomina się, że nie kończą. 

4: Miłość, sen i śmierć nadchodzą pomału; Schwyć mnie za włosy i mocno pocałuj, A.C. Swinburne.

14:38, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 października 2011

1: Ksm ma urodę wiejskiego chłopca, duże dłonie i wdzięk nastolatka. Możliwe, że ten jego entuzjazm, to powołanie. Wszystkie blondynki, mówi. Wszystkie farbowane, mówię. Myślę o tym, że to smutne. Każdy rodzaj powołania oznacza jakiś rodzaj samotności. 

2: Bo 'coś' nas łączy przecież, pisze Jakub.

3: Dziewczyna zawsze wie, kiedy pojawia się inna. Ciekawe, czy on wie, że nie jest jedyny, czy ma świadomość, że nigdy nie był...  

18:20, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 października 2011

1: Partie smyczkowe cudownie liryczne; dusza poematu. Skrzypek w pierwszym rzędzie. Ciekawe, czy jest tu gwiazdą. Ciekawe, bo wygląda. Jakby miał świadomość, że jest tak dobry, że może sobie pozwolić na niedbałość. Myślę sobie o nim, o jego historii. Jakie ma dłonie, jakie usta, jaki umysł; czy jest kapryśny, czy ciepły, czy ma obrączkę, czy kochankę. Może nawet chciałabym mieć z nim przyjemność; może tylko dlatego, że jest podobny...

2: Miłosz, Orfeusz i Eurydyka. O stracie. Po stracie.

20:25, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 października 2011

1: Zmieniłaś kolor włosów? Nie. Ale zamierzam.

2: To ty tu wiesz, co mamy robić. Nie będę się kłócić, mówię. Ale po twojej minie widzę, że ci się to nie podoba. Jest dużo innych rzeczy, które możemy robić, żeby były przyjemne i dla ciebie, i dla mnie, mówi Marcin.

18:20, intymaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 października 2011

1: Myślisz, że może chodzić o więzadła? LCL? Nie wiem, mówi Marcin. Słyszę w głowie, jak W. mówi: ciebie wszystko może boleć. W. ma dar lekkiego mówienia prawdy. W sposób niezobowiązujący. I takiej prawdy, którą, mimo wszystko, daje się przyjąć. Brakuje mi jego obecności.  

2: Bo jak długo można tęsknić za człowiekiem, o którym wiesz, że już nigdy do ciebie nie wróci? (Tochman, Jakbyś kamień jadła, skądinąd).

14:55, intymaty
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona