...wypowiedziane nigdy... ... nie kradnij mi ich...
RSS
piątek, 28 września 2018

1: Co to jest między nami, pyta vet. Nie odpowiadam.

21:12, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 września 2018

1: "...pamięć grzecznym kryje odniechceniem..." W końcu dorosłam do czytania Norwida.

2: Odniechcenie. Odniechcam.

14:27, intymaty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 września 2018

1: Brakuje mi poczucia niesamowitości, takiego z zewnątrz. Żeby mi ktoś mówił, jaka jestem niesamowita. Bo przecież jestem.

2: Brakuje mi takiego closure. Jasno i wyraźnie. Czegoś do zrozumienia.

3: Jak się pożegnamy? No, jak się pożegnamy, powtarzam. Możesz zdecydować. Nie chcę decydować, chcę, żebyś wiedział.

4: Ty się boisz podejmować decyzje, powiedział Sz., kiedy razem pracowaliśmy. Boisz się, że to co wybierzesz, przestanie ci się podobać i nie będziesz zadowolona. Tak, właśnie tak. Dlatego zwykle ze wszystkim czekam do ostatniej chwili, kiedy to okoliczności decydują. 

5: No, dobrze, to będzie cold brew, myślę, kiedy wracam od P., który nieoczekiwanie przywitał mnie buziakiem w policzek. Bardzo profesjonalnie, przechodzi mi przez myśl. 

6: Nie mam żadnego przeczucia, mówi Endżi, tak jak wcześniej miałam, teraz nie mam. Nie wiem, dlaczego tak, myślałam, że będzie inaczej.


23:32, intymaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 września 2018

1: Przestaje mi się udawać racjonalizowanie małostek.

2: Wiem, co masz w głowie. 

3: Przywykłam już do ciebie.

4: Chyba jednak tęsknię. Cały tydzień tęsknię. To z braku innych doświadczeń, myślę. 

5: On tych oczu nie miał niebieskich, tylko zielone.

7: "...a włosy ma poplątane ze słońcem"; z listu Norwida, 1882.

19:42, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 września 2018

1: Może jest mi trochę przykro, ale to minie.

2: Staram się nie czekać, nie czytam, doczytuję, próbuję pisać, myślę o pisaniu, poprawiam.

3: To były fajne wakacje i jestem... wdzięczna.

4: Nie wydaje mi się, żeby on tak łatwo zrezygnował, mówi Endżi.  

5: Dzieje się, kiedy odpuszczasz.

6: Świat się rozpada, nawet jeśli go trzymasz.

7: Myślę o EA, o jej sceptycyzmie, który jest raczej niewiarą. To mi sprawia dyskomfort, wobec którego reaguję ambicjonalnie. 

8: Masz mi za złe to, co wtedy napisałem, pyta Em. A powinnam? Nie powinnaś. Nie mam.

13:36, intymaty
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 września 2018

1: Em, myślisz, że ludzie, którzy się przyjaźnią, mogą mówić sobie wszystko? Zależy, jak się przyjaźnią. Tak jak my się przyjaźnimy. Wtedy uważam, że tak. Bo wiesz, śniło mi się dziś, że się z tobą całowałam. Mam cichą nadzieję, że przynajmniej było przyjemnie. W tym śnie. Było. Kiedy ostatnio u ciebie byłem, przeszła mi przez głowę taka myśl. Jaka myśl? Potrafiłem sobie wyobrazić, że się całujemy. Może przyjaciele tak mają, że potrafią sobie wyobrazić. Wyobrażałem to sobie nawet zanim się naprawdę spotkaliśmy w... 2014, więc to nie aż taki szok. 

2: I jednak mam wrażenie, że za dobre chwile trzeba jakoś zapłacić. 

3: Dochodzę do tego, że z wet jednak nie. 

23:07, intymaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 września 2018

1: Ten moment, w którym myślę, że to ma jednak koniec. Jak zwykle, jak zawsze,  jak wszystko.

21:23, intymaty
Link Komentarze (1) »
wtorek, 21 sierpnia 2018

1: Co z nami będzie, pyta vet. Jakby było jakieś my, myślę, ale nie mówię.

11:45, intymaty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 sierpnia 2018

1: Wczoraj, kiedy głupia sekretarka (tak, głupia, poprzednia była nierozgarnięta, ale ta jest najwyraźniej po prostu głupia), mówi, że skoro już rozmawiamy, to mi powie, że w tej rubryczce są kreseczki - czuję, jak zaczyna żałować, że w ogóle zaczęła ten temat - dociera do mnie, że mam dość. Po ośmiu latach. Jeszcze ten rok, myślę, i koniec tej całej kariery. Mogłabym teraz siedzieć w jakimś małym wydawnictwie, parzyć aromatyczne herbaty i czytać/redagować/korygować romanse, tak romanse i erotyki, po tych wszystkich książkach z przypisami. Nęci mnie wysłanie aplikacji do takiego wydawnictewka - tam bym się teraz mogła odnaleźć. Tak na mnie wpłynęły te wszystkie wieczory z vetem - że chcę czegoś innego. Zrobię jeszcze może tylko semantyczną analizę nazw gabinetów weterynaryjnych. Jak to się już skończy, mówię mu, bo wszystko się kończy, za dziesięć dni, dziesięć tygodni, dziesięć lat, taka po tobie zostanie pamiątka w nauce. Jak ty jesteś słodka, odpowiada. Myślę też, ale tego nie mówię, że jak to z nim się skończy, zetnę włosy i zrobię się bronze. To będzie symboliczne, tak jak mówił Eugene, mistrz od reiki.  

15:50, intymaty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 lipca 2018

1: IH pyta sms-owo o terminy, na końcu pisze Uściski, jest wieczór. Ja mu piszę Och, cześć, myślałam o Tobie ostatnio. Współautorstwo nas spoufala, choć mam wrażenie, że nie powinno.

2: Napiszesz o nim? Napisz o nim, ja to chcę przeczytać, mówi Endżi. Z vet jestem wyluzowana i coś mi mówi, że mogę być jeszcze bardziej.  

00:21, intymaty
Link Dodaj komentarz »
Archiwum
Zakładki:
Opowiedz mi swoją historię: intymaty@gazeta.pl
On
Ona